MORSOWANIE

MORSOWANIE

Czas na wpis, który za mną chodził już jakiś czas:)

Morsuję już czwarty sezon i muszę przyznać, że dziś jestem silniejsza i sprawniejsza
niż kiedykolwiek.

Miało na to wpływ nie tylko morsowanie ale przez to, że tak często wychodziłam ze
strefy swojego komfortu to robiłam rzeczy, których wcześniej by mi się nie chciało;)
W ogóle bardziej się jaram na myśl o wystawieniu się na zimno czy na jakieś
aktywności bardziej ekstremalne;)

Od niedawna biorę po treningu zimne prysznice, więc to też jest forma morsowania,
bo morsowanie to nic innego jak wystawienie się na działanie zimnej wody:)

Jestem szczęśliwą posiadaczką sauny w ogrodzie i beczki z wodą (zbiornika na
deszczówkę 500L:) ) do której wchodzę nie tylko by schłodzić się po seansie w saunie ale
również tam morsuję :).

Morsowanie staje się coraz bardziej popularne również ze względu na poczynania
Wima Hofa. Wim Hof to holender szczycący się kilkoma niezwykłymi rekordami
związanymi z długotrwałym przebywaniem w niskich temperaturach.

„Iceman” zdobył Mount Everest w samych szortach w niewiarygodnie krótkim
czasie, ustanowił także rekord przebywania w lodowej kąpieli, wynoszący obecnie 1 godzinę
i 52 minuty. Pobił ok. 26 rekordów Guinessa.

Jak sam mówi jest w stanie sterować swoim układem immunologicznym, co zostało
dokładnie przebadane. Udowodnił, że to samo, są w stanie zrobić jego uczniowie, którzy
uczestniczą w jego turnusach na południu Polski. Główne “metody” to morsowanie,
medytacja i techniki oddechowe.

ZALETY MORSOWANIA

1. Działanie przeciwzapalne


Stan zapalny to nic innego jak reakcja układu odpornościowego na infekcję, nadmierny
wysiłek, nieprawidłową dietę czy stres. Badania sugerują, że przedłużający się stan zapalny
w konsekwencji może wiązać się z wieloma problemami zdrowotnymi, takimi jak
zwyrodnienia stawów, zespół przewlekłego zmęczenia, cukrzyca, depresja a nawet
nowotwory.


2. Działanie przeciw zaburzeniom poznawczym, demencji


Badania z roku 2012 sugerują, że krioterapia może wpływać skutecznie na zmniejszenie
stanów zapalnych leżących u podłoża demencji starczej a także innych zaburzeń
poznawczych związanych z procesem starzenia się organizmu.


3. Redukuje tkankę tłuszczową


Jak wykazały badania, zimna kąpiel zwiększa tempo metabolizmu równie skutecznie jak
intensywny trening. Niska temperatura zewnętrzna wymusza na organizmie większą pracę w
celu utrzymania prawidłowej temperatury ciała.


Dodatkowo morsowanie zwiększa ilość tzw. brązowej tkanki tłuszczowej, wywierającej
ogólnie dobroczynny wpływ na cały organizm. Wyniki badań sugerują, że brązowy tłuszcz
może pomóc kontrolować poziom cukru we krwi i poprawić poziom insuliny, co zmniejsza
ryzyko cukrzycy typu 2.


4. Działanie przeciwdepresyjne


Badania z roku 2008 wykazały, że w przypadku jednej trzeciej osób dotkniętych depresją lub
stanami lękowymi, krioterapia (terapia zimnem, tak jak morsowanie w wodzie) zmniejszyła
niekorzystne objawy o ponad 50 %. To kolejna metoda naturalna na zmniejszenie objawów
bądź działanie profilaktyczne w tym zakresie.


5. Działanie przeciwbólowe, szczególnie w migrenowych bólach głowy.


Tu akurat w badaniu była stosowana krioterapia ale wielu morsów, od niedawna ja też,
wykonuje reset, czyli pełne zanurzenie głowy. W badaniu z 2013 r. Naukowcy zastosowali
krioterapię miejscową, na odcinku szyjnym osób z migreną. Zmniejszyło to nasilenie
objawów. .


6. Poprawia stan skóry


Morsowanie poprawia ogólny stan skóry poprzez stymulację mikrokrążenia krwi. Taki
Zimny prysznic czy morsowanie to świetna gimnastyka dla naczyń krwionośnych.
Lepiej dotlenione i odżywione tkanki to także zapobieganie powstawania np. cellulitu czy
niekorzystnych zmian skórnych.


7. Wzmacnia odporność


Wpływ zimnej wody na układ odpornościowy został szeroko przebadany. Zostało
potwierdzone, że zimna woda, pomaga zwiększyć liczbę białych krwinek. Wynika to z faktu,
nagłej zmiany środowiska. Zazwyczaj żyjemy w cieple…A z czasem poprzez przystosowanie
się ciała, więcej produkujemy białych krwinek i jesteśmy odporniejsi na różne choroby.


8. Poprawia libido.


Zimna woda, faktycznie zwiększa libido. Morsowanie zwiększa produkcję estrogenu i
testosteronu, jednocześnie zwiększając płodność i libido. Dodatkowe korzyści to zwiększona
pewność siebie, wyższa samoocena i poprawa nastroju.

JAK ZACZĄĆ MORSOWAĆ?


1. Najlepiej zacząć morsować w grupie (bezpiecznie i wesoło).

Kwestia motywacji w grupie jest jakby oczywista. Duże znaczenie ma jednak obecność
innych osób jeśli miałoby się coś wydarzyć. Nigdy nie byłam świadkiem takich sytuacji ale
również bywa. Zawsze ktoś może Ci pomóc.

2. Co ze sobą zabrać.
● karimata,
● ręcznik,
● strój kąpielowy (polecam założyć przed wyjściem z domu),
● skarpetki lub buty neoprenowe (mniej boli i bezpieczniej),
● ubierz się wygodnie, często w grupach stosowane są rozgrzewki ale ważne by
ubranie łatwo się ubierało, szczególnie w dużym chłodzie, kiedy grabieją łapki;)
● termos z gorącą herbatką, must have jak Tobą telepie;).
● czapka, rękawiczki jak ktoś chce, ale myślę, że można sobie darować skoro
wchodzisz do tak zimnej wody.


3. Zanim wejdziesz do wody.


Zazwyczaj przed wejściem do wody jest rozgrzewka. Niektórzy ją pomijają. Gdy wchodzę na
krótko do mojej beczki to nie robię rozgrzewki. Przed morsowaniem zwykle, żeby się lekko
zmęczyć biegam, robię pajacyki, pompki i przysiady.


4. Pierwsze wejście do wody.


Na początek wchodzimy do wody na krótko. Wystarczą 2 minuty. Ja pierwszy raz weszłam
na dwie minuty, dwa razy. Między wejściami była krótka przebieżka. Nawet w tak krótkim
czasie dzieją się cuda a warto organizm przystosowywać powoli.

Teraz wchodzę na 6-10 min
po dwa razy. Chociaż ostatnio to było 15 minut raz, ale to było bardzo ciepło więc nie było
dużego wychłodzenia. Wchodzimy zdecydowanym krokiem aż po pachy, ręce unieś bo boli;)


Jeśli zajarałeś się pomysłem morsowania, znajdź grupę lub weź znajomego, rodzinę i wejdź do
wody, nie zastanawiaj się.


Pamiętam jak moja siostra mówiła, że w życiu nie wejdzie, że jest ciepłolubna (jaaaaa
teżżżżż) ale zabraliśmy ją z mężem dla towarzystwa;) na morsowanie we Wrocławiu.
Okazało się, że to była mega wielka impreza z muzyką, ludzie mieli dmuchane materace,
koła, okulary, było bardzo śmiesznie.

Weszła i to nawet dwa razy. A radość ogromna!!!


6. Po wyjściu z wody


Rozgrzej się, zrób krótką przebieżkę i jak najszybciej wytrzyj się i ubierz, żeby Cię nie
zawiało.

Napij się ciepłej herbatki;)


iiiiiiiiiiii
To co na koniec. Jest radocha ale też uczucie zimna. Pamiętam, że wychłodzenie i drżenia
miałam kilka godzin po morsowaniu. Nie przejmuj się tym to naturalne. Z czasem będzie to
trwało krócej.


Radość, satysfakcja z pokonania własnych słabości jest ogromna.


Gorąco zachęcam do wystawiania się na zimno;)
Daj znać czy morsujesz, czy właśnie zdecydowałeś, że zaczniesz;)

 


Źródła:
● https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5816841/
● https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23535078
● https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5954866/
● https://www.health.harvard.edu/staying-healthy/how-to-boost-your-immune-system
● https://www.webmd.com/depression/guide/exercise-depression#1
● https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19531907
● http://1vigor.com/article/cold-water-swimming-health-benefits/
● https://paleoleap.com/cold-water-therapy/
● https://www.webmd.com/diet/features/water-stress-reduction#1

Dodaj komentarz